Opcje

Ostatno dodane

Polecamy

Torby papierowe

Zwyczaj. Zwykł działać bez zbędnych słów. Niebawem dotarli do miejsca wyśmienicie nadającego się na obóz. Było tu sporo wody, cienia i paszy dla koni. Jeźdźcy zeskoczyli z wierzchowców i puścili je na popas. Szoszoni mieli spory zapas mięsa suszonego na słońcu, a biali różnego rodzaju żywność zabraną ze strażnicy niedźwiedźnika. Pożywiono się i ułożono na trawie lub mchu, aby uciąć krótką drzemkę lub wdać się w rozmówki z towarzyszami. Najmniej spokojny był Murzyn Bob.



Szoszoni ruszyli przez las ku górom. Podążymy za nimi. Nie było to łatwe zadanie ze względu na jeńców, których nie należało zdejmować z koni. Wśród drzew panował kompletny mrok. Musieli jedną ręką macać przed sobą, a drugą ciągnąć wierzchowca. Winnetou i Old Shatterhand podjęli się najtrudniejszego zadania — szli przodem prowadząc za sobą także konie jeńców. Teraz dopiero okazała się w całej pełni wartość obu ogierów — biegły za swoimi panami niczym psy, nie wydając mimo nierównego gruntu żadnego dźwięku, podczas gdy inne konie głośno rżały. Wreszcie pokonano uciążliwą drogę.

Niedaleko na zachód od miejsca, gdzie stykają się granice trzech torby papierowe stanów: Dakota, Nebraska i Wyoming, jechali któregoś letniego dnia dwaj jeźdźcy o dziwnym wyglądzie. Obaj mężczyźni bardzo się różnili. Pierwszy z nich był bardzo wysoki, i szczupły, natomiast drugi niski i gruby. Twarze obu jeźdźców znajdowały się na jednym poziomie ponieważ niski siedział na dużym, silnym kłusaku, a wysoki na małym mule. Ubrani byli oryginalnie. kompozycja Norka kosmiczna laicko oznacza kolorowe karteczki.

Reszta Artykułów